Pokazywanie postów oznaczonych etykietą empik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą empik. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 sierpnia 2021

33. W miłości nie chodzi tylko o to, by brać. Nie wystarczy być. Trzeba dać samą siebie. Magdalena Witkiewicz „Po prostu bądź”:

Sierpień to miesiąc całkiem niezdecydowany. Powinien reprezentować lato, ale na moje oko w ogóle nie może się z tym pogodzić. Jednego dnia nie może zapomnieć, jak to było za czasów wiosny, a innym razem tęskni mu się za jesienią. Głupi ten sierpień. Dziś w moich stronach znów pada deszcz. Zimno, że aż mną trzęsie. Jestem niewyspana. Siedzę zawinięta w grubą bluzę z kapturem, którą zwykle ubieram dopiero w końcówce października. Są też atrakcyjne skarpety z froty, prezent pod choinkę. Jak w obronnym pancerzu. Boję się, że dopadnie mnie kobiecość. Na fotelu obok mnie śpi mały kot, a na komodzie naprzeciwko pochrapuje kotka. Mogę się troszczyć tylko o nie, a ludzie wołają do mnie „kocia mamo”. Kiedy gonisz sławne trzydzieści lat tak, jak ja, to zaczynasz się zastawiać czy Twoi znajomi jeszcze niewinnie żartują, czy może zaczynają kpić. Siedzę i czytam książkę. Ona jest w życiowej dupie i pojawia się on. Ma wykształcenie, urodę, mamonę. Wielka, nieskończona miłość. Cyk i jest. To zupełnie jak w realnym życiu. 


 źródło: Archiwum prywatne, zrzuty ekranu. Aplikacja Empik Go.

Dzisiaj będzie o powieści „Po prostu bądź”. Została wydana dwukrotnie. Pierwszy raz w 2015 r. (okładka po lewej stronie), a ponownie w roku 2021 (okładka z prawej). Twórczość Pani Magdaleny Witkiewicz jest trochę z bajki. Czytając, za każdym razem jestem jak Dyzio Marzyciel z wiersza Juliana Tuwima. Leżę, przyglądam się błękitnemu niebu i jem... i jem... i jem. Z drugiej strony, choć czasem się bronię, jej teksty bardzo zastanawiają. A kiedy ma się obniżony nastrój, poruszają czułe struny. W ubiegłym tygodniu pisałam o Srebrnej łyżeczce*, 
a trzy lata temu o Pierwszej na liście**. Przeczytaj jeśli chcesz. Linki są na końcu posta. 
Arianka 

Na początek skrawek piosenki od TEGO Dawida. Chyba moja ulubiona i pasuje tutaj. Lubię smutne piosenki.

Dwoje najlepszych kumpli. Ramię w ramię, jeden za drugim skoczyłby w ogień. Wspólna praca, wspólne zainteresowania. Nawet kobiety podobają im się te same... Ups. Aleksander to dziecko szczęścia, udaje mu się na każdym polu. Łukasz ma w życiu bardziej pod górkę. Obaj próbują się ustatkować. Pewnego dnia Aleksander znika, na zawsze. Pola jest wyrzutkiem. Czarną owcą w rodzinie. To cena, którą musiała zapłacić za chęć spełniania marzeń  o byciu architektem. Sama musi mierzyć się z wyzwaniami, które niesie za sobą mieszkanie w dużym mieście. Nieoczekiwanie dziewczyna traci ważną dla siebie osobę. Pogrążona w głębokiej rozpaczy przestaje kontrolować to, co dzieje się wokół niej. Nie zauważa innych ludzi i ich uczuć. Magda to kobieta, która uwielbia pieniądze. Zakochany Łukasz decyduje się na wariacki krok. Czy można zbudować związek, gdy kocha tylko mężczyzna?

(Kaśka Sochacka, „Ciche dni”, 2021 r., posłuchaj na Youtube, klikając w cytat)

Czy kochałeś kiedyś kobietę tak bardzo, że byłeś w stanie zrezygnować dla niej ze wszystkich swoich potrzeb? Czy potrafiłbyś kochać tak mocno? Czy kiedykolwiek kochaliście, mimo że druga strona była ślepa? Czy kochaliście kogoś, kto był z inną osobą? Czy byliście zakochani bez wzajemności? Albo czy baliście się powiedzieć na głos o swoich uczuciach? Miłość jest wielka, cudowna i niepojęta. Można o niej marzyć i śnić. Pisać wiersze miłosne, książki, śpiewać piosenki. Ale gdy przychodzi do nas tak naprawdę, trzeba podejść do niej z pełną odpowiedzialnością i zaangażowaniem, ale postępować bardzo ostrożnie, bo jest delikatna, jak najcieńsze szkło. Miłość od nienawiści dzieli niewielka granica. Ważne jest, by w kłopotach rozmawiać ze sobą i nie pozostawiać wątpliwości oraz konfliktów bez wyjaśnienia. 
Mam problem z powieścią „Po prostu bądź” z jednej strony fabuła jest dla mnie strasznie odrealniona,
a z drugiej wydaje się taka życiowa. Ot, paradoks.  Zdecydowanie nie rozweseliła mnie ta książka. Zasmuciła
i wywołała nostalgię. Główna bohaterka przez cały czas denerwowała, a Łukasz mnie ujął, wręcz wzruszył. Chcecie wiedzieć, o co chodzi? Przeczytajcie. Polecam, jeżeli lubicie sobie pomarzyć. 

OCENA: 9/10 (BARDZO DOBRA)

Notka wydawnicza: 
autor: Magdalena Witkiewicz, 
tytuł oryginału: Po prostu bądź,

niedziela, 1 sierpnia 2021

32. Szczera miłość nie jest idealna. Czasami trzeba do niej dorosnąć. Naprawianie jest sztuką. Magdalena Witkiewicz „Srebrna łyżeczka”:

Szara pogoda w moim mieście nie dodawała nikomu energii. Temperatura wywoływała pot na całym ciele. Deszcz przez długi czas toczył nierówną walkę ze słońcem, aż wreszcie zwyciężył na dobre. Cieszyłam się, że zaczęło padać. W takie dni miałam więcej zrozumienia dla własnego lenistwa. Mogłam ze spokojniejszym sumieniem włożyć na siebie rozciągniętą koszulkę ze starą plamą i do kompletu dziurawe gacie, a potem przykleić się na dobre do wersalki i czytać nową powieść Pani Magdaleny Witkiewicz. Pić kawę i jeść wafelki. 


 źródło: Archiwum prywatne 

Przyznaję, że dużo rzadziej niż kryminały wybieram książki bardziej kobiece. Takie, które mają śliczne okładki 
z piękną nią i przystojnym nim, kwiatami, słodyczami lub z domkiem nad wodą. Z reguły dużo w nich napisane jest o uczuciach, czułości i miłości między kobietą a mężczyzną. Nie znam się na tym. Wolę śmierć, ćwiartowane flaki, robaki i patomorfologów. Jednak gdy, jak ostatnio, bardzo się stresuję, moja głowa potrzebuje czegoś innego. Od przeczytania Awarii małżeńskiej” Pierwszej na liście*, sięgam po twórczość Pani Witkiewicz, jak po ulubione serowe chipsy tortilla po trzech miesiącach diety. Udaję, że miłość mnie nie obchodzi, podobnie jak przyrost wagi. Z autorką łączy mnie wrażliwość i uwielbienie do zwierząt. 
W szczególności do kotów. 

Srebrna łyżeczka” w cukiernicy ze zbrylonym cukrem.
Zapomniana, w domu nikt dawno nie słodził herbaty. Staromodna, brakująca w komplecie, z wygrawerowanym inicjałem. Klucz do poznania sekretów z przeszłości. Lidia była dzieckiem, które musiało szybko dorosnąć 
i dorosłą kobietą, w której obudził się nastoletni bunt. Konrad chciał być jednocześnie matką, ojcem, przyjacielem, mężem i kochankiem. Pogubili się w swoich uczuciach. Teraz boją się zrobić krok do przodu 
w pojedynkę. Boją się żyć. Pani Irena pisze list na eleganckiej papeterii. Czy zranioną miłość można posklejać jak potłuczone naczynie?

„Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci
Osoba złośliwa lub ktoś, kto tak samo jak ja czyta zazwyczaj coś innego, mogłaby powiedzieć, że ta książka to takie niewymagające „pitu-pitu”. Okazuje się, że nie. Dla mnie najbardziej denerwujące w tekście było naprzemienne przedstawianie zdarzeń głównie przez dwójkę bohaterów. Od pierwszego dowiedziałam się konkretnej informacji, a po chwili drugi opowiadał mi o tym samym. Niby miałam do czynienia z dwoma punktami widzenia, jednak takie powtarzanie bardzo nudziło. 
Kiedy czytałam „Srebrną łyżeczkę” przypomniały mi się dawno temu zasłyszane słowa piosenki Meli Koteluk  „Działać bez działania”.

(posłuchaj na Youtube, klikając w cytat)

Wszystkie cechy, które człowiek nabywa i wszystkie przeżycia, których człowiek doznaje w dzieciństwie, nie dają się później wykorzenić. Mają wpływ na osobowość i  dalsze postępowanie. Aby panowała równowaga, rozwój człowieka powinien, składać się z poszczególnych etapów, gdzie nie może zabraknąć żadnego.
Każdy ma osobisty scenariusz życia, napisany przez los lub tworzony według Bożego planu. Niektóre scenariusze są łatwiejsze, a inne wcale 
i wydają się niesprawiedliwe. Wierzę jednak, że każdy przeżywa własne problemy. Walczy z własnymi traumami. Magdalena Witkiewicz w tej powieści podkreśla, że pomimo tych traum i popełnianych błędów, nikt nie powinien bać się działać i wznosić własnych marzeń na wyższe poziomy. Nie wolno zamykać się w klatce lęków. Błędy powinno się naprawiać. Człowiek nawet zagubiony, ma prawo kochać. Miłość zasługuje na drugą szansę. 

~Arianka

OCENA: 8/10 (DOBRA)

Notka wydawnicza: 
autor: Magdalena Witkiewicz, 
tytuł oryginału: Srebrna łyżeczka,



piątek, 10 stycznia 2020

24. A to ci dopiero zmyłka, Chyłka. Część czwarta:

Fotografia źrodłohttp://www.infoprzasnysz.com/ 
(data i godziina dostępu: 2020-01-07, godzina: 21:43) + Archiwum prywatne
Notka wydawnicza: 
autorRemigiusz Mróz,
 tytuł oryginałuImmunitet,
liczba stron: 648,  formatKsiążka papierowa,
wydawnictwo: Czwarta Strona, 
rok wydania2016, 
ISBN: 978-83-79-76-510-2.

Cytat:
s. 325-326: „[...] W takie dni odczuwam wszystko. W inne nie czuję nic. [...] [...] Największe gówno zawsze wypływa na powierzchnię. I zazwyczaj nikogo nie interesuje, więc zatrzymujesz je dla siebie. Przynajmniej przez jakiś czas. Potem może się zdarzyć, że pod Skylight spotkasz kogoś [...] [...] Jeśli masz odrobinę szczęścia, może się okazać, że tego kogoś jednak zainteresuje to, co wszyscy inni mają
w dupie.
[...] Nie ma mnie, być może od dawna mnie już nie było. [...] [...]
”. 

Opis fabuły:
W okolicach pod Krakowem ma miejsce mafijny proceder, z którym wiążą się bezbronne zwierzęta. Tutaj nie ma świadków, chyba że będzie cud. O! Mamy cud. Bach! Młodego Sędziego Trybunału Konstytucyjnego, istne dziecko szczęścia, oskarżono o przestępstwo, za które można dostać dwadzieścia pięć lat, albo dożywocie. To niemożliwe. Gdzie jest Chyłka? Trzeba ją odnaleźć. Sprytna prawniczka powraca do gry. Zostaje partnerką
w kancelarii Żelazny i McVay. Dręczona wyrzutami sumienia kobieta walczy o każdy dzień bez meksykańskiej wódki. Czy w takich okolicznościach
z pomocą Zordona uda jej się tym razem, wygrać zawiłą, polityczną sprawę? Czy jej relacja z młodym aplikantem osiągnie kiedyś wyższy level? Chyłka w typowy dla siebie sposób stwarza szczelinę w murze obronnym. Zordonowi coraz trudniej przychodzi trzymanie uczuć na wodzy.
Moja opinia:
 „Co tu się dzieje?!” - mam ochotę wykrzyknąć po zakończeniu tej książki. Mój mózg przypomina mocno wstrząśnięty napój gazowany, który eksploduje i zaleje wszystko wokół, gdyby go odkorkować. Z jednej strony  „Immunitet” czytało mi się najlepiej spośród czterech tomów serii z Joanną Chyłką, które do tej pory skończyłam, z drugiej strony wydaje mi się najsłabszą częścią. Prawdziwy bajzel w mojej głowie. 
Jest za długa pod względem treści o jakieś sto stron, zapełnionych całkiem niepotrzebnie. To mi się właśnie nie podoba. Pierwszy raz mam wrażenie, że autor wprowadził do jednej części za dużo elementów. O jednych, akurat tych, które dla mnie nadają się do rozwinięcia, pisze bardzo krótko, a drugie, nie wiem, po co rozciąga. Podczas czytania, moja uwaga za często ulegała rozproszeniu. Znudzenie wywołane wałkowaniem jednego i tego samego, spowodowało w końcu, że zaczęłam bardziej skupiać się na dźwiękach dochodzących do mnie z wnętrza mieszkania niż na samej lekturze. 
Zupełnie inną rzeczą jest jednak to, że Remigiusz Mróz umieścił w tej powieści fragmenty przygnębiające, refleksyjne, traktujące o problemach ludzkiej egzystencji. Takie treści bardzo trafiają w mój gust. Bardzo pasują do mojej natury ze skłonnością do niepokoju i smutku oraz z tendencją do ciągłego analizowania najdrobniejszych elementów rzeczywistości. Zawsze, nawet mimowolnie podchodzę, do takich tekstów dość osobiście. Nie podejrzewałam, że kiedykolwiek podczas czytania całej serii, któraś książka sprawi, że zakręci mi się w oku łezka, a już na pewno nie spodziewałam się, że stanie się to tak szybko. Tak więc lubię i nie lubię. 

~Arianka

OCENA: 7/10 (dobra)

Książka dostępna również jako ebook oraz audiobook. 


O autorze:
Znalezione obrazy dla zapytania remigiusz mróz
Autor: Remigiusz Mróz znany także jako Ove Løgmansbø
(
fotografia źródło:https://rozrywka.dziennik.pl/seriale/artykuly/587868,remigiusz-mroz-chylka-zaginiecie-serial-powiesc-pisarz.html  dostęp: 2019-03-31, godzina 09:05)

Doktor nauk prawnych, pisarz. Na dzień 01 stycznia 2020 roku autor ponad trzydziestu sześciu powieści, w tym m.in. Serii z Joanną Chyłką, Trylogii Parabellum, Cyklu W Kręgach Władzy, a także powieści „Behawiorysta”, czy „Hashtag”. Jako pierwszy pisarz polski uzyskał podwójną nominację do Nagrody Wielkiego Kalibru Międzynarodowego Festiwalu Kryminalnego za książki „Kasacja”  i „Zaginięcie”. W swojej twórczości sięga po różne gatunki literackie,tj.powieść historyczna, kryminał, thriller prawniczy, science fiction. źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Remigiusz_Mróz, dostęp: 2019-03-31, godzina 9:35).

środa, 1 stycznia 2020

23. Dla Ciebie Cygan, Brudas czy Rom? Chyłka część trzecia:

Fotografia źródło:  https://samequizy.pl/jak-duzo-wiesz-o-kaene/ dostęp: 2020-01-01, godzina 9:58+ Archiwum prywatne.
Notka wydawnicza: 
autorRemigiusz Mróztytuł oryginału: Rewizja,
liczba stron: 627,  formatKsiążka papierowa,
wydawnictwo: Czwarta Strona, rok wydania2016, 
ISBN978-83-7976-397-9.


Cytat:
s. 381: „[...] - Więc to już nie ciabaty, brudasy, moresy, dziabuchy i...
 Jak jeszcze na nich mówiłaś?
-Szoszony. 
- Nigdy nie wiedziałem, skąd to bierzesz- odparł Kordian i oparł się o dach.
- Ja też nie.  [...]”.

Opis fabuły:
Miała być jedna lampka, dwie, poszły konie wio, było lampek moc, ej [...]. Nie mów stary, że masz kaganiec, że masz na smyczy metylowego psa, ej, ten pies Ci z filmu wyszarpuje klatki, a ostatni sezon z życia pies w całości zjadł [...]- śpiewa Pani Nosowska na solowej płycie z 2018 roku. Kiedy słucham tej piosenki, mam wrażenie, że jest dokładnie o Chyłce. Litry tequilli z grenadyną i wyborowa przelewają się w jej żołądku. Ziarenka kawy oraz aromat waniliowy z pobliskiego spożywczego stosowane dla zatuszowania pijackich wyziewów to teraz codzienność. Główna bohaterka zamienia swoje życie zawodowe i osobiste w proch i pył. W dodatku wystawia się na publiczne pośmiewisko. Zordon z powodzeniem, pnie się po szczeblach kariery prawniczej. Kiedy do kancelarii Żelazny & McVay trafia sprawa ogromnej firmy ubezpieczeniowej przeciwko romowi oskarżanemu o brutalne zabójstwo dwóch kobiet, dzielny aplikant oraz jego była patronka, stają przeciwko sobie w sądzie. Ile jest w stanie zrobić Zordon dla osiągnięcia sukcesu? Czy dla dobra własnej kariery może zawrzeć sojusz ze światem przestępczym?

Moja opinia:
„Rewizja” to ciekawa, wielowymiarowa podróż czytelnicza, którą trudno przerwać. Trzecią odsłonę serii z Joanną Chyłką postrzegam nie tylko jako historię o rozwiązywaniu kryminalnej zagadki i prawniczym świecie, ale również jako zmuszającą do przemyślenia opowieść o uzależnieniu oraz tolerancji w społeczeństwie. 
Remigiusz Mróz w bardzo wąskim zakresie, odpowiadającym treści całej książki wplótł pomiędzy losy swoich bohaterów interesujący wątek opisujący grupę etniczną, którą tworzą Romowie. Autor dzięki przedstawieniu Roma jako głównego winowajcy, ukazuje to, w jaki sposób Polacy oceniają tę społeczność. Ponadto przedstawienie lubianej przeze mnie, maksymalnie pewnej siebie głównej bohaterki, jako tej, która sukcesywnie traci nad sobą kontrolę, stacza się na samo dno przez problem alkoholowy, było dla mnie dość nieprzyjemnym przeżyciem. Myślę teraz, że pokazało mi to w pełnym wymiarze, jak cienka może być granica pomiędzy niepozornym zamiłowaniem do kieliszka wina, czy niewielkiej porcji piwa w wolny czas, a  uzależnieniem od alkoholu. Chyłka pokazuje, że bardzo prosto jest nam o tej granicy zapomnieć i jak łatwo utopić w procentach wszystkie nasze osiągnięcia i po prostu to, kim jesteśmy. 

Pewność siebie, niewyparzony język, czy udawana tolerancja to często zakładane przez nas maski. Pod fałszywą skórą, próbujemy ukryć dręczący nas mrok. Problemy w dzieciństwie, rodzinne, negatywne zdarzenia z przeszłości, chroniczny stres, problemy w pracy, problemy w życiu osobistym i inne. Uważajmy, alkohol może nas uspokoić, odciąć naszą świadomość, ale nie usunie tego, co nas dręczy. 

~Arianka

O autorze:   
Znalezione obrazy dla zapytania remigiusz mróz
Autor: Remigiusz Mróz znany także jako Ove Løgmansbø
(
fotografia źródło:https://rozrywka.dziennik.pl/seriale/artykuly/587868,remigiusz-mroz-chylka-zaginiecie-serial-powiesc-pisarz.html  dostęp: 2019-03-31, godzina 09:05)
Doktor nauk prawnych, pisarz. Na dzień 01 stycznia 2020 roku autor ponad trzydziestu sześciu powieści, w tym m.in. Serii z Joanną Chyłką, Trylogii Parabellum, Cyklu W Kręgach Władzy, a także powieści „Behawiorysta”, czy „Hashtag”. Jako pierwszy pisarz polski uzyskał podwójną nominację do Nagrody Wielkiego Kalibru Międzynarodowego Festiwalu Kryminalnego za książki „Kasacja  i „Zaginięcie”. W swojej twórczości sięga po różne gatunki literackie,tj.powieść historyczna, kryminał, thriller prawniczy, science fiction. źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Remigiusz_Mróz, dostęp: 2019-03-31, godzina 9:35).


OCENA10/10 (celująca)

Książka dostępna również jako ebook oraz audiobook. 


niedziela, 31 marca 2019

22. Szkolenie z zakresu ciętej riposty, błyskotliwej i czarująco wrednej mecenas Joanny Chyłki. Tom pierwszy i drugi serii o prawniczym świecie, autor Remigusz Mróz:

Fotografia źródło: Archiwum prywatne
TOM 1
Notka wydawnicza: 
autorRemigiusz Mróztytuł oryginału: Kasacja
liczba stron: 494 (wydanie kieszonkowe),
formatKsiążka papierowa
wydawnictwo: Czwarta Strona
rok wydania2015, 
ISBN: 978-83-7976-894-3.

Cytat:
s. 53-54: „(...)Co bierzesz?- spytała.
Kordian ledwo mógł dosłyszeć, co powiedziała jego towarzyszka.
- Menu - odparł pod nosem. 
Nie zaryzykowałby, biorąc cokolwiek w ciemno. Co mogli serwować w takim miejscu? Na zapleczu najpewniej ubijali kozy, a potem utaczali im krew na jakimś ołtarzu. Być może w grę wchodziły też koty. Najbezpieczniejszym wyjściem była chyba kawa. 
- Bierz na rozgrzewkę hard rock nachos.
- Nie dziękuję - odparł aplikant, przerzucając strony menu.
- Od razu z grubej rury? To weź to, co ja. Hickory-smoked bar-b-que combo.
Zerknął szybko na skład dania, którego nazwa brzmiała jakby składało się zarówno z kóz, kotów, jak 
i chrześcijańskich duchownych(...)”.

Opis fabuły:
Młody aplikant, średniak, jeśli chodzi o osiągnięcia na studiach i totalny żółtodziób w branży adwokackiej, pseudonim Zordon, otrzymuje posadę w renomowanej kancelarii z siedzibą na dwudziestym pierwszym piętrze warszawskiego biurowca Skylight. Kancelaria Żelazny & McVay to prawdziwy taran w świecie prawniczym, zatrudnia najlepszych obrońców, a wśród nich postrach sądowych sal Joanna Chyłka. Odważna, bezkompromisowa Pani mecenas, mistrzyni ciętego języka, słynie z wygrywania najtrudniejszych i najgłośniejszych spraw, bardzo ważnych, bardzo bogatych klientów. Teraz Chyłka staje przed zupełnie nowym zadaniem. Losy jej i młodego aplikanta, zderzają się, kiedy zostają połączeni relacją patron-podopieczny. Przyzwyczajona do działania                 w pojedynkę Pani prawnik, ma służyć Zordonowi wiedzą i doświadczeniem. Co wyniknie z takiego duetu? Tym razem Chyłka  musi bronić, oskarżonego o podwójne zabójstwo syna polskiego miliardera. W co zamieszany jest klient? Jak niebezpieczna będzie ta sprawa dla dwójki głównych bohaterów? 


Fotografia: Archiwum prywatne
TOM 2
Notka wydawnicza: 
autorRemigiusz Mróz
tytuł oryginałuZaginięcie
liczba stron: 509,
formatKsiążka papierowa
wydawnictwo: Czwarta Strona
rok wydania2015, 
ISBN: 978-83-7976-299-6
Cytat:
s. 172: „(...)- Jesteś nędzną wywłoką -odezwała się nagle Joanna.
- Że co proszę?
Oryński odgiął się do tyłu, uznając, że najlepiej będzie, nie wtrącać się do rozmowy. 
- Co powiedziałaś? - zapytała Angelika.
- Że śmierdzisz moczem i starymi ludźmi. 
- Naprawdę? Do takiego poziomu się zniżasz?
- By gadać z koniem, czasem musisz rżeć tak, jak on(...)”.

Opis fabuły:
Podlasie, Mazury... Suwałki? Nie wiadomo. Gdzieś nad wodą. W dziurze tak wielkiej, że nawet psy przestały
w niej szczekać dupami, ginie trzyletnie dziecko. Jego ojcem jest gość na tyle sławny i na tyle forsiasty, że jego facjata błyszczy na niemal każdej okładce magazynu typu Forbes. On i jego śliczna żonka, są głównymi podejrzanymi. Cóż to za piękna, medialna sprawa! Kiedy dziennikarze ocierają ślinę ściekającą im po brodach, Chyłka i Zordon wkraczają do działania. Postanawiają przeprowadzić własne śledztwo. Wzajemne kontakty tej dwójki stopniowo zaczynają nabierać zakazanej pikanterii. Czy w świetle wszystkich niuansów i czyhających zagrożeń, uda im się wybronić dwójkę przerażonych rodziców? Jakie konsekwencje może ponieść prawnik za zbyt duże zaangażowanie w sprawę klienta?


   Moja opinia:
Chyłka- Zaginięcie w Player. Nowy serial już teraz dostępny w Player. Oglądaj nowy odcinek Chyłka- Zaginięcie w Player. Tak ekscytował się, jako pierwszy mój laptop. Chyłeczka jest dobra, Chyłeczka. Tak się nazywa prawniczka. Dużo tego jest, dużo, no ale książeczki naprawdę majstersztyk!, powiedział później mój znajomy. Jeżeli jestem Twoim snem, jeżeli sny spełniają się, to spotkajmy się, to przytulmy się i nie budźmy się, czekam
w TVN. Jestem w TVN, jestem w TVN, jestem w TVN, zawył mi wreszcie Urbański w wiosennym spocie stacji. Czytaj to! Oglądaj to! Krzyczały głosy w mojej głowie. No sprawdź to, do cholery! Pomyślałam, że jeśli tego nie zrobię, to jeszcze trochę i Chyłka wyjdzie z mojej lodówki. Pochodziłam, pooglądałam, podumałam i tym sposobem w moim pokoju znalazł się pokaźny stos książek, pod umowną nazwą „Seria z Joanną Chyłką”.

Autor Remigiusz Mróz przygotował w wyżej wymienionej serii „dla każdego coś miłego”. Są to utwory odpowiednie zarówno dla czytelników lubiących lekkie powieści, takie, które czyta się łatwo i szybko, jak i dla miłośników propozycji grubszych i dłuższych, z którymi trzeba spędzić więcej czasu. Są idealne dla fanów rozwiązywania zagadek oraz dobre nawet dla poszukiwaczy wątków miłosnych. 
Ja po zakończeniu czytania „Kasacji ” i „Zaginięcia” przyznaję, że najbardziej cenię książki o Joannie Chyłce, właśnie za Joannę Chyłkę. Prywatnie lubię towarzystwo osób małomównych, zabierających głos tylko, gdy zajdzie taka potrzeba. Jednocześnie dobrych obserwatorów świata, cynicznych, inteligentnie złośliwych, przy tym dowcipnych, z wprawą i dokładnością posługujących się angielskim żartem. Taka jest właśnie ta oryginalna, zabójczo pewna siebie główna bohaterka, która wszystkimi, swoimi wypowiedziami zaskakuje mnie i rozśmiesza. Pierwszy tom  „Kasacja” określiłabym w głównej mierze jako wprowadzenie w świat Chyłki i przedstawienie, pieczołowicie wymyślonych postaci z wepchniętym wątkiem kryminalnym, który ucieka w tym wszystkim, gdzieś na drugi plan. Neutralne, czyli całkiem w porządku, ale po czasie, chwilami trochę nużące, co może już na starcie zniechęcić niecierpliwych. W „Zaginięciu” natomiast toczy się pełne, interesujące oraz pełne niespodzianek
i niebezpieczeństw śledztwo. Ta część jest bardziej rozbudowana od poprzedniej, miejscami utrzymuje w napięciu. Co przyniosą kolejne części? Bądźcie cierpliwi, ja ciągle czytam. 


~Arianka 

OCENA TOM 1: 7/10 (dobra)
OCENA TOM 2: 8/10 (dobra)




O autorze:   
Znalezione obrazy dla zapytania remigiusz mróz
Autor: Remigiusz Mróz znany także jako Ove Løgmansbø
(
fotografia źródło:https://rozrywka.dziennik.pl/seriale/artykuly/587868,remigiusz-mroz-chylka-zaginiecie-serial-powiesc-pisarz.html  dostęp: 2019-03-31, godzina 09:05)
Doktor nauk prawnych, pisarz. Na dzień 31 marca 2019 autor trzydziestu czterech powieści, w tym m.in. Serii
z Joanną Chyłką, Trylogii Parabellum, Cyklu W Kręgach Władzy, a także powieści „Behawiorysta”, czy „Hashtag”. Jako pierwszy pisarz polski uzyskał podwójną nominację do Nagrody Wielkiego Kalibru Międzynarodowego Festiwalu Kryminalnego za książki „Kasacja  i „Zaginięcie”. W swojej twórczości sięga po różne gatunki literackie, tj.powieść historyczna, kryminał, thriller prawniczy, science fiction. W swoich kryminałach porusza także kwestie społeczne, m.in. problem uchodźców, mniejszości narodowych czy przemocy domowe(źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Remigiusz_Mróz, dostęp: 2019-03-31, godzina 9:35).